Garnki
Nowoczesna kuchnia wyposażona jest w tyle rodzajów garnków, ile potraw można przyrządzić ze składników dostępnych w polskich sklepach – jedno i drugie na prawdę trudno policzyć.
Początkującemu kucharzowi, takiemu, który gotuje sam dla siebie i w dodatku czyni to rzadko, wystarczy niewielki rondelek, powiedzmy na jajka i nieco większy przeznaczony np. do ugotowania makaronu czy podgrzaniu sosu ze słoika.
Jednak jeśli przyjrzymy się, jak odżywiają się osoby tworzące przynajmniej dwuosobowe gospodarstwo domowe, stwierdzimy, że nie tylko pomysłów na kulinarne popisy, ale także naczyń (w tym oczywiście garnków) jest tam dużo więcej. Robert (27 lat), mąż Grażyny (34 lata) i tata Celinki (2 latka) z pasją opowiada o wyposażeniu swojej kuchni, zwłaszcza o tych przedmiotach, które bezpośrednio służą do gotowania potraw: ,,W kuchni posiadamy na prawdę dużo różnych garnków.
Cały zestaw rondli służy do przyrządzania raczej prostych potraw, odgrzewania itd. Dwie brytfanny (jedna ze szklaną pokrywą, mniejsza i druga ogromna na naprawdę spore gościny – przydała się podczas chrztu Celiny) to nasz prezent z okazji ślubu. Sami kupiliśmy także dużo naczyń do gotowania: specjalną brytfannę do ryb, jedną ze specjalnym parnikiem, jedną kwadratową, bo spodobał nam się jej nowoczesny wygląd oraz brytfannę z grillem – to nasze najnowsze trofeum” – śmieje się Robert.
Grażyna uważa, że nie mogłaby się obyć bez żadnego z tych garnków: ,,Codziennie gotujemy, często zapraszamy rodzinę i znajomych. Uwielbiamy przyrządzać wspólne potrawy, można powiedzieć, że to nasze hobby. Przynajmniej mała nie nauczy się jadać w fast- foodach.
Gdybym miała wybrać, co jest mi w kuchni najbardziej potrzebne – zastanawia się Grażyna – to chyba padłoby na ceramiczne naczynia do zapiekania, garnek do gotowania na parze albo jakiś średniej wielkości garnek ze stali nierdzewnej, ze szklaną pokrywką. Sama nie wiem” – przyznaje Grażyna. Współczesne garnki, podobnie, jak inne kuchenne sprzęty, są nie tylko funkcjonalne, ale także cieszą oko ciekawym designem.